..
2008-08
wróciliśmy...
2008-08-29
 
Z przyjemnością informuję, że wszyscy uczestnicy zorganizowanej pod auspicjami KS Kandahar "Polish Pamir Expedition" są już cali i zdrowi w Polsce. I to jest tak naprawdę sukces wyprawy. Wszystko inne to "dodatki". Marcinowi Kaczkanowi udało si
 
 
a po nocy przychodzi dzień...
2008-08-29
 
Góry odkryły najskrytsze swoje tajemnice, dały nam najwyższe i najgłębsze zarazem, osiągalne na tym świecie, wrażenia. Ale i pochłonęły nas zupełnie: wszystkie siły, najlepsze myśli nasze, zapał, zdolność, uczucia - oddaliśmy im bez zas
 
 
ANDES EXPEDITION 2008 ECUADOR-ARGENTINA
 
 
Początek epilogów, czyli jak dostałem po dupie
2008-08-23
 
Nasz blog wchodzi już powoli w fazę epilogową. Zanim jednak Piotrek opisze Wam jak w końcu wydostaliśmy się z ogarniętej wojną Gruzji, pokuszę się o epilog innego rodzaju. Piszę go jeszcze z podrapanymi do krwi łapami i sennym wzrokiem. A zacz
 
 
ANDES EXPEDITION 2008 ECUADOR-ARGENTINA
2008-08-21
 
W pażdzierniku 2007r. postanowiłem dołączyć do ekipy, która miała zamiar zdobyć najwyższą górę Ameryki południowej jaką jest Aconcagua.
 
 
 
O urodzinach rzecz spisana
2008-08-17
 
Wieczór smagnął niebo jak z bicza, zostawiając na horyzoncie krwawą pręgę. Rozgrzany słońcem wierzchołek góry Kazbek zaczął stygnąć. Niczym transatlantyk schodzący na dno oceanu, zanurzył się w mroku, chmurnie sycząc resztkami parujące
 
 
 Kazbek, atak szczytowy, 6. sierpnia 2008
2008-08-14
 
"Zerwał z uwięzi się nasz mózg Nadszedł nasz czas, nadszedł nasz czas" Motorhead, "March or die"
 
 
2008-08-14
 
...Nie wiem, w pracy czy domu, większość z Nas odczówa to samo uczucie, a po głowach przelatują zapewne te same myśli. Chwilka wolnego czasu i już wędruje się myślami po górach i ich wieżchołkach. Z nostalgią wspomina się odbyte wyprawy i
 
 
Rodellar
2008-08-13
 
W upalne letnie dni znalazłam schronienie w rodellarowskich sektorach...
 
 
Gość w dom, Bóg w dom - spotkanie z gruzińskim królem
2008-08-12
 
Dla naszych gruzińskich przyjaciół, chłopaków z klubu wysokogórskiego w Gori i wszystkich Gruzinów, których spotkaliśmy na swej drodze, pamięci Mishy, który zginął w Swanetii i duchem na zawsze pozostał w górach, które tak kochał. Mam nad
 
 
Lipcowe tu i tam, cel Friedrichshafen Outdoor 2008
2008-08-09
 
Nasz dom z miękkimi ścianami.
 
 
Nasza Kolchida - Stacja Meteo    4. sierpnia 2008
2008-08-09
 
Mrok ogarnąl lodowiec. Ostatnie promienie słonca rozdarły sie o szczyty, zalewając krwawo chmurny nieboskłon. 14 godzina marszu rozpoczęła swój bieg, a my wciąż nie możemy znaleźć stacji meteo. Po raz kolejny góry udowadniają nam, ze pewno
 
 
2008-08-08
 
Pozdrawiamy z goracego Tbilisi! Jesli dzialania wojenne rozwina sie tak, jak zapowiadaja to serwisy informacyjne, byc moze bedziemy jedna z ostatnich ekip, ktora weszla na Kazbek na dlugi czas. Podobnie rzecz ma sie z Lajla, gdyz z tego co nam wiadomo Swa
 
 
Slowo o dobrych ludziach
2008-08-03
 
I jeszcze pare zdan o tych, ktorych bylo nam dane spotkac na naszej drodze - wspaniali ludzie. Pierwszy raz w naszym krotkim zyciu spotkalismy narod, ktory tak bardzo ceni alpinistow. Pasterze i wszyscy inni ludzie spotkani pod Lajla kibicowali nam w nasz
 
 
2008-08-02
 
Jestesmy w Tblisi
 
 
Tbilisi – 3 sierpnia 2008
2008-08-02
 
Z Heraklesa byl kawal twardziela. Tego dowiedzielismy sie po dwoch tygodniach podrozowania po Gruzji. Jesli naprawde podazamy jego sladami, to mityczny bohater wloczyl sie po lasach, pil srogie ilosci bimbru z pasterzami, podchodzil z 30-kilowym worem pod
 
 
..
Archiwum wpisów

Pn

Wt

Sr

Czw

Pt

So

Nd

 
 
 
 

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31